Szybkie ładowanie potrafi uzupełnić baterię telefonu w kilkanaście minut. To ogromna wygoda, ale wokół niej narosło sporo obaw: czy taki zastrzyk mocy nie zużywa ogniwa szybciej?
Jak działa szybkie ładowanie
Telefon i ładowarka „dogadują się”, ile mocy bezpiecznie podać. Największa prędkość jest na początku, gdy bateria jest pusta. Im bliżej pełna, tym ładowanie zwalnia, by chronić ogniwo. To celowe działanie, a nie wada.
Czy to szkodzi
Producenci projektują baterie i układy z myślą o szybkim ładowaniu, więc samo korzystanie z niego jest bezpieczne. Głównym czynnikiem zużycia jest ciepło. Dlatego telefon zwalnia ładowanie, gdy się nagrzewa, a dobre ładowarki dbają o temperaturę.
Jak korzystać rozsądnie
- używaj ładowarki zgodnej ze standardem telefonu,
- nie ładuj pod grubym etui, jeśli sprzęt się grzeje,
- unikaj ładowania w upale i na słońcu,
- na noc spokojnie wystarczy zwykłe, wolniejsze ładowanie.
Werdykt
Szybkie ładowanie to wygoda, z której można korzystać bez większych obaw. Bateria i tak zużywa się z czasem, ale to ciepło i skrajne poziomy naładowania szkodzą jej bardziej niż samo tempo ładowania.