Monitor to okno, w które patrzymy przez wiele godzin dziennie. Dobry sprawia, że oczy mniej się męczą, a praca idzie sprawniej. Jak wybrać, nie przepłacając za parametry potrzebne głównie graczom?
Rozdzielczość i przekątna
Do pracy z dokumentami i arkuszami najwięcej daje wysoka rozdzielczość, bo na ekranie mieści się więcej treści, a tekst jest ostry. Rozsądny standard to dziś monitor 27 cali w rozdzielczości QHD. Większy ekran ma sens, gdy często pracujesz na dwóch oknach obok siebie.
Czy odświeżanie ma znaczenie
Wysokie odświeżanie (na przykład 144 Hz) liczy się przede wszystkim w grach. Do pracy biurowej wystarczy standardowe 60 Hz, choć płynniejsze 75–100 Hz przyjemnie wygładza ruch kursora. Nie warto za to dopłacać dużych pieniędzy, jeśli nie grasz.
Na co zwrócić uwagę dla oczu
- matryca typu IPS dla wiernych kolorów i szerokich kątów,
- regulacja wysokości i pochylenia,
- tryb ograniczający migotanie i niebieskie światło,
- matowa powłoka, która nie odbija okna.
Komfort ponad liczby
Najlepszy monitor do pracy to taki, który ustawisz na właściwej wysokości i przy którym wytrzymasz osiem godzin bez bólu oczu. Rozdzielczość i ergonomia znaczą tu więcej niż imponujące, ale zbędne parametry gamingowe.